"Niezwyciężony" pójdzie w chińskie ręce?
Był okrętem jej królewskiej mości, nosił dumną nazwę „Invincible”, ma na koncie równie chwalebne dokonania w czasie wojny o Falklandy – a teraz znalazł się na niego chętny. I (ponoć) wcale nie militarne przeznaczenie. Ale „HMS Invincible” uniknie pocięcia na żyletki.
Related posts:
- Chińskie bombki schodzą ze sceny – Słońce zachodzi nad przemysłem produkcji ozdób bożonarodzeniowych w Chinach...
- Albo uśpienie, albo dożywocie RZECZPOSPOLITA. Pies, który zagryzł człowieka, wcale nie musi być uśpiony....
- Rząd chce ostrzej karać za Bałtyk Rząd chce ostrzej karać właścicieli statków i ich załogi, które...
- Rekord na lokatach, posucha w kredytach Oszczędności Polaków wystrzeliły w górę, ale z kredytami już tak...
- "Niemcy z kryzysu wyszły wzmocnione" TVN24 WIADOMOŚCI. – Niemcy bardzo dobrze poradziły sobie z kryzysem...